sobota, 28 stycznia 2012

heavy in your arms


Dobry wieczór, witam wszystkich. Lubię obrobić się ze wszystkim i z czystym sumieniem napisać notkę nigdzie nie pędząc. Tak więc moje ferie dobiegły końca, ale nie dołuje się tym, staram sie myśleć pozytywnie. To były jednak średnio udane ferie, mimo wszystko liczyłam że więcej podziałam i uda mi się zaliczyć więcej niż 3 sesje. Ale nie powiem że nie jestem zadowolona dlatego że dostałam świetną propozycje współpracy i już w połowie lutego ruszam z jego realizacją, jeśli sie uda to naprawdę może wyjść z tego coś odlotowego i tego na co tak długo czekam. Co do moich wielkich planów notkowych - jedna notka jest w przygotowaniu i mam nadzieje że do połowy tygodnia z nią skończę. Wczoraj w końcu aby totalnie nie zwariować wyszłam z domu na małą i średnio planowaną sesje, efekty mnie zadowalają jak na spontaniczną sesje jednak bardziej cieszy mnie to że spędziłam miło czas i poznałam nowych ludzi. Tak poza tym to strasznie wciągnęłam się w książkę o której mówiłam w poprzedniej notce, jest wspaniała i dzięki za polecenie filmu ale obejrzę go dopiero gdy skończę czytać książkę którą swoją drogą prawie już ''pochłonęłam''. Również dziękuje za propozycje książek, mój książkowy stoliczek ugina się pod stertą książek co bardzo mnie cieszy. Jednym z moich postanowień noworocznych też jest przeczytanie jakiejś książki w oryginale, pewnie nie wiele z niej zrozumiem ale myślę że warto spróbować. No i tak żeby było na co popatrzeć efekty z wczorajszej sesji, no i jeśli macie pomysły na notki albo jakieś specjalne prośby co do notek albo do tego żebym o czymś napisała czy po prostu wyrazić opinie o notce to piszcie na moim formspringu: http://www.formspring.me/ohyouaresonaive


mod: Dominika Jaworska


a tak na koniec zdjęcie z dzisiejszych wygłupów i miło spędzonego wieczoru:

Do nastepnego postu, xoxo

czwartek, 26 stycznia 2012

fightback



Dziś nareszcie w spokoju mogę napisać notkę, nawet nieco nie planowaną ale za każdym razem kiedy tu piszę jest mi o wiele lżej a dzisiejszy dzień był nieco ciężki dlatego teraz wieczorny chillout przy Kari Amirian i Lanie Del Rey i przy książkę którą właśnie wczoraj sobie kupiłam i przeokropnie mnie wciągnęła (tak, tą którą widać na zdjęciu), swoją drogą moglibyście mi polecić jakieś ciekawe książki? Mam ogromną ochotę poczytać, tak dawno tego nie robiłam że się za tym nieco stęskniłam. Dziś miała być sesja ale nie wyszło, nie miałam wystarczająco siły aby wstać rano i po prostu odpuściłam, chyba mam jednak mały kryzys, tak jakbym się trochę wypaliła i zmęczyła pracą na ciągłych obrotach i jak teraz się trochę rozleniwiłam to nie umiem do tego wrócić. Tak więc chyba pora na zmiany. Będzie mniej lecz bardziej przemyślanie i dokładniej. Szukam, cały czas szukam ludzi którzy wykazali by się odpowiedzialnością i włożyli by całą swoją osobę do tej współpracy, ciesze się że mam kilka osób które w tej kwestii sprawdzają się na 100 % a nawet więcej, jednak czasami potrzebuje nowych twarzy i powiem że ostatnio jakoś nie umiem ich znaleźć. Może po prostu potrzebuję czegoś dojrzalszego? Muszę to na spokojnie przemyśleć. Teraz jeszcze naciesze się końcówką ferii dopóki mogę. Dziś na szczęście przemogłam się i zaczęłam sie trochę uczyć, ciesze się że moja organizacja powoli idzie w dobrym kierunku. Takie małe a cieszy. Na jutro chciałam dla was przygotować coś fajnego i specjalnego ale nie wiem czy się wyrobię, dlatego trzymajcie kciuki no i na koniec kilka obiecanych zdjęć studyjnych, o których wspominałam już jakiś czas temu. No i wrazie pytań:http://www.formspring.me/ohyouaresonaive zapraszam tutaj, a wam życzę miłego wieczoru i do następnego postu : )



Modelka: Natalia Kowalczuk
przypominam że to dopiero mój pierwszy raz w studiu i proszę o wyrozumiałość!







wtorek, 24 stycznia 2012

little bit


Witam wszystkich, oczywiście na wstępie przepraszam wszystkich którzy muszą jak zwykle czekać bo ja nigdy nie mam wystarczająco czasu, jednak jak już wspominałam w poprzednich postach jestem mało zorganizowana i posty pochłaniają mi mnóstwo czasu, poza tym zawsze mi coś nie pasuje. W zasadzie to piszę bo chyba mam potrzebę się wypisać i trochę sobie tym pomóc. Mam nadzieje że nie przestraszę was swoim narzekaniem jak stara babcia która ma dosyć wszystkiego i jedynym jej zajęciem jest narzekanie. Ferie wymykają mi się trochę przez palce, już drugi tydzień a ja nic porządnego nie zrobiłam, nie mam żadnej motywacji, a co mnie najbardziej martwi nie mam motywacji do zdjęć, nie wiem czy nie potrzebuje trochę przerwy czy to tylko chwilowy kryzys, mam nadzieje że coś wykombinuje i to przełamie mojego lenia. Chyba siedzenie w domu mi bardzo nie służy bo przespałabym całe dnie. Potrzeba mi chyba w życiu zmian, chociażby takich malutkich, aby jakoś odświeżyć swoje życie. Z góry przepraszam że nic konkretnego nie przygotowałam ale w sumie pomyślałam że może chcielibyście obejrzeć zdjęcia z ostatniej, dość spontanicznej sesji z Natalką, aby ten post nie był aż tak bezsensowny. Tak więc na koniec wam je pokaże. Oprócz tego prosiłabym was jednak o jakieś inspiracje i pomysły na notkę (próbowałam napisać notkę o przygotowaniach do sesji ale po 10 zdaniach skończyły mi sie pomysły), w planach mam kilka notek ale potrzebuje na to troche więcej czasu, a skoro mam ferie to chciałabym to chociaż wykorzystać pisząc posty. Prócz tego czeka przede mną sterta książek, jak tylko wchodzę do pokoju i widzę tą nieokiełznaną ilość leżących książek mam ochotę się zawrócić i zamknąć pokój na klucz i nigdy tam nie wchodzić, TOTALNIE mnie ona przeraża. Jednak sama sobie zgotowałam ten los obijając sie cały poprzedni semestr, tak Ola, brawo. Mam też w planach pokazać wam moje wyczyny w kuchni, które nie są zbyt ekstremalne i na pewno was nimi nie powalę na kolana ale jednak nie będę tutaj cały czas gadać o niczym bo to nie ma większego sensu. Mam nadzieje że to mi wyjdzie. No tak, w kazdym razie też chciałam zrobić post trochę o moich inspiracjach fotograficznych i na pewno zrobię tylko chciałabym to zrobić porządnie i tak jak to sobie poukładałam w głowie. Tak więc przedstawiłam wam plan, mam nadzieje że tym razem to nie będzie tylko słomiany zapał i starczymi go na więcej niz 5 notek. Ale musze wam podziękować za to że tak miło mnie przyjeliście i z takim entuzjazmem oczekujecie na moje notki, to bardzo pomaga wiedząc że nie pisze tych notek tylko dla siebie. Dobra, koniec tego gadania, dodaje obiecane zdjęcia i do następnego postu : ) aha no i w razie pytań zapraszam tutaj: http://www.formspring.me/ohyouaresonaive

modelka: Natalka Krupowicz




sobota, 21 stycznia 2012

xoxo




Miałam napisać notkę już kawałek czasu temu jednak jak zwykle jestem w niedoczasie, mam nadzieje że mi
wybaczycie. Minął tydzień ferii a ja w zasadzie nic nie zrobiłam, oprócz tego że w czwartek spełniłam swoje małe marzenie o sesji zdjęciowej w studiu, efekty można oglądać na moim fanpagu lub fotoblogu, jednak więcej zdjęć wstawię tutaj kiedy tylko się z nimi uporam. Miałam w planach się uczyć, jednak zakończy się tylko na planach, nie mam najmniejszej motywacji do tego aby zabrać się za lekcje. A w tym tygodniu mam zamiar zabrać się za zdjęcia, mam dosyć siedzenia w domu i marnowania czasu, dlatego pomysłów mam mnóstwo, czasu też, potrzebne mi tylko osoby do zrealizowania moich pomysłów. No a żeby nie było tak nudno i nie było tylko mojego ''peplania'' obiecane zdjecia mojej oazy spokoju i miejsca w którym uwielbiam spędzać czas - mianowicie mój pokój. Od półtora roku zamieszkuje sobie mój ukochany pokoik na poddaszu o którym zawsze marzyłam! Mam dla was kilka zdjęć, jednak od razu z góry przepraszam ponieważ nie posprzątałam i na zdjęciach widać moje bałaganiarstwo : )


Mimo że mieszkam w nim już półtora roku to nadal nie jest on do końca zrobiony tak jak bym chciała, nadal czekam na moje wymarzone łóżko, nawet materac już kupiłam ale nadal łóżka jak nie było tak nie ma. Poza tym jest jeszcze kilka szczegółów które chciałabym ulepszyć - np poprzyklejać na ścianie zdjęcia ale tak jak już mówiłam, nigdy nie mam na nic czasu i oczywiście na wywołanie zdjęć też nie. Muszę wziąć się w garść, nawet napisałam sobie plan mojego dnia którego miałam się trzymać - oczywiście staram się to wykonywać jednak moje lenistwo bierze górę. Oprócz tego chciałabym przestać być taką bałaganiarą, może zna ktoś jakieś sposoby żeby przestać zostawiać za sobą tak okropny bałagan? Moja mama jest już u kresu wytrzymania ze mną a mi samej osobiście bałagan nie przeszkadza, no bo przecież geniusz panuje nad chaosem prawda? W zasadzie to wszystko co dla was przygotowałam, mam do was ogromną prośbę...piszcie co byście chcieli abym zamieszczała w notkach, może macie jakieś pomysły które mogłabym zrealizować? Z checią się tego podejmę..dlatego też jeśli macie propozycje to piszcie je na moim formspringu: http://www.formspring.me/ohyouaresonaive. Ja sie z wami żegnam, idę oddawać się takim super przyjemnością jak sprzątanie w szafkach. Miłej soboty i do następnego postu.


poniedziałek, 16 stycznia 2012

something new



Witam wszystkich. Strasznie nie lubię pisać pierwszych notek, wypad
am na nich dość blado. Nigdy
nie wiem co napisać aby jakoś zainteresować was moją osobą. Mam nadzieję jednak że was nie zanudzę i będzie wam się podobało. Bardzo bym chciała żeby ten blogspot nie był moim kolejnym wymysłem na 5 minut i mój słomiany zapał zaraz się nie skończy. Będę się bardzo starać aby tak się nie stało, dlatego też stwierdziłam że poświęcę go oczywiście zdję
ciom, jednak chciałabym żeby one były bardziej codzienne, nieco inne od tych które pokazuje na swoim fanpagu na facebooku czy też fotoblogu. Może przez to poznacie mnie troszkę lepiej, moje codzienne życie, które nie jest jakoś zbytnio ciekawe jednak spróbuje je w taki sposób przedstawić. W głowię mam masę pomysłów a ja mam w sobie ogromne pokłady pozytywnej energii. Obecnie siedzę w domu ponieważ mam ferie a niestety choroba trzyma mnie już drugi tydzień. Mimo że jestem okropnym leniem to już mam dosyć tego nieróbstwa i chciałabym w końcu zająć się czymś pożytecznym. Z sesjami muszę poczekać, niedługo szykuje się studio - kolejna próba sprawdzenia swoich sił. Będzie to mój pierwszy raz w studiu i chciałabym dać z siebie jak najwięcej. Tak więc trzymajcie kciuki, liczę na wasze wsparcie.





Tak jak już mówiłam - mam ferie i niestety muszę siedzieć w domu, semestr szkolny dobiegł końca, nie jestem zadowolona ze swoich ocen, bardzo zawaliłam ten semestr dlatego obiecałam sobie jako postanowienie noworoczne że muszę wziąć się w garść dlatego muszę stać się bardziej zorganizowana i nie zostawiać wszystkiego na ostatnio chwilę bo to mnie kiedyś naprawdę zgubi. Zdałam sobie sprawę z tego jak bardzo mało czasu zostało do matury a jak
ja bardzo nie wiem co mnie interesuje w życiu i co chce robić (pewnie i tak mi sie to zmieni milion razy) ale chciałabym wiedzieć że jestem z czegoś naprawdę dobra i mocna, dlatego też ostro biorę się do pracy. Jestem bardzo zmotywowana i gotowa do działania...tylko na ile mi tej siły wystarczy?



Ferie to na pewno świetny czas na nadrabianie zaległości w ulubionych serialach - wczoraj zaczęłam oglądać Glee które planowałam oglądać już dawno ale nigdy nie miałam na to wystarczająco dużo czasu, doba ma zdecydowanie za mało godzin. Ogólnie bardzo mnie wciągnęło i zamierzam sobie dziś zrobić seans z dużą miską popcornu i cieplutką herbatką. Oprócz tego obiecałam sobie że obejrzę przynajmniej połowę sezonów (czyli trzy) Sexu w Wielkim mieście, pewnie skończy się na obietnicach. A oprócz tego znalazłam trochę czasu na czytanie - nareszcie! Obecnie czytam Teen Vogue Praktyczne porady które dostałam na gwiazdkę i nie znalazłam ani minuty aby tego przeczytać, teraz mam zamiar przestudiować od deski do deski bo z tego co widziałam to znajduje się tam naprawdę mnóstwo ciekawych porad nie tylko dla modelek i fotografów ale i dla redaktorów i stylistów.


Następne notki mam nadzieje już niebawem, gdybyście np. chcieli żebym zrobiła notkę o jakimś konkretnym temacie albo ogólnie macie jakieś pomysły to piszcie. A w razie jakiś pytań odsyłam tutaj: http://www.formspring.me/ohyouaresonaive

***