wtorek, 24 stycznia 2012

little bit


Witam wszystkich, oczywiście na wstępie przepraszam wszystkich którzy muszą jak zwykle czekać bo ja nigdy nie mam wystarczająco czasu, jednak jak już wspominałam w poprzednich postach jestem mało zorganizowana i posty pochłaniają mi mnóstwo czasu, poza tym zawsze mi coś nie pasuje. W zasadzie to piszę bo chyba mam potrzebę się wypisać i trochę sobie tym pomóc. Mam nadzieje że nie przestraszę was swoim narzekaniem jak stara babcia która ma dosyć wszystkiego i jedynym jej zajęciem jest narzekanie. Ferie wymykają mi się trochę przez palce, już drugi tydzień a ja nic porządnego nie zrobiłam, nie mam żadnej motywacji, a co mnie najbardziej martwi nie mam motywacji do zdjęć, nie wiem czy nie potrzebuje trochę przerwy czy to tylko chwilowy kryzys, mam nadzieje że coś wykombinuje i to przełamie mojego lenia. Chyba siedzenie w domu mi bardzo nie służy bo przespałabym całe dnie. Potrzeba mi chyba w życiu zmian, chociażby takich malutkich, aby jakoś odświeżyć swoje życie. Z góry przepraszam że nic konkretnego nie przygotowałam ale w sumie pomyślałam że może chcielibyście obejrzeć zdjęcia z ostatniej, dość spontanicznej sesji z Natalką, aby ten post nie był aż tak bezsensowny. Tak więc na koniec wam je pokaże. Oprócz tego prosiłabym was jednak o jakieś inspiracje i pomysły na notkę (próbowałam napisać notkę o przygotowaniach do sesji ale po 10 zdaniach skończyły mi sie pomysły), w planach mam kilka notek ale potrzebuje na to troche więcej czasu, a skoro mam ferie to chciałabym to chociaż wykorzystać pisząc posty. Prócz tego czeka przede mną sterta książek, jak tylko wchodzę do pokoju i widzę tą nieokiełznaną ilość leżących książek mam ochotę się zawrócić i zamknąć pokój na klucz i nigdy tam nie wchodzić, TOTALNIE mnie ona przeraża. Jednak sama sobie zgotowałam ten los obijając sie cały poprzedni semestr, tak Ola, brawo. Mam też w planach pokazać wam moje wyczyny w kuchni, które nie są zbyt ekstremalne i na pewno was nimi nie powalę na kolana ale jednak nie będę tutaj cały czas gadać o niczym bo to nie ma większego sensu. Mam nadzieje że to mi wyjdzie. No tak, w kazdym razie też chciałam zrobić post trochę o moich inspiracjach fotograficznych i na pewno zrobię tylko chciałabym to zrobić porządnie i tak jak to sobie poukładałam w głowie. Tak więc przedstawiłam wam plan, mam nadzieje że tym razem to nie będzie tylko słomiany zapał i starczymi go na więcej niz 5 notek. Ale musze wam podziękować za to że tak miło mnie przyjeliście i z takim entuzjazmem oczekujecie na moje notki, to bardzo pomaga wiedząc że nie pisze tych notek tylko dla siebie. Dobra, koniec tego gadania, dodaje obiecane zdjęcia i do następnego postu : ) aha no i w razie pytań zapraszam tutaj: http://www.formspring.me/ohyouaresonaive

modelka: Natalka Krupowicz




17 komentarzy:

  1. ta ciapa na powiekach (tusz czy co) wygląda niefajnie + modelka chyba na tej samej minie idzie... a kurczę, fajne są z nią zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się bardzo podobają! Modelka fajnie wygląda w koku;) chyba lepiej niż w rozpuszczonych

    OdpowiedzUsuń
  3. makijaż troche nietrafiony, bo modelka ma opadające smutne oczy w nim. ale ogólnie to słodkie, zimowe i takie puszyste wyszły. duży szacun.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się baaardzo podoba makijaż modelki :) Świetny post! Czekam na następny :>

    OdpowiedzUsuń
  5. makijaz na nie. I nudno troche.Modelka sie mimika nie popisala chodz jest ladna

    OdpowiedzUsuń
  6. makijaż mam taki codziennie, nie przeszkadza mi on absolutnie! mimika? PATRZCIE NIE JESTEM MODELKĄ Z ZAWODU A RACZEJ Z PRZYJEMNOŚCI. proszę nie wymagać

    OdpowiedzUsuń
  7. JESTES MISTRZ NATKA I TAK <3 sami se stójcie na takim mrozie to ciekawe jakie wy bedziecie miec miny, lol

    OdpowiedzUsuń
  8. ale skoro się bierze za modelowanie...to mróz , śnieg, deszcz...nie powinny jej przeszkadzać w tym jak pozuje, zgadzam się z przedmówcami: mimika taka sama, bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  9. nikt tu się nie bierze za modelowanie bo się nie nadaje , po prostu przyjaźnie się z Olą i poprosiłam ją to mi zrobiła zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. skoro się nie nadajesz to inna sprawa, ale jednak często się pojawiasz u Oli jako "modelka" ,stąd też moje uwagi do tej "sesji".

    OdpowiedzUsuń
  11. spokojnie nie martw się, więcej mnie nie zobaczysz.

    OdpowiedzUsuń
  12. chciałam tylko dać wskazówkę, czy to powód by od razu się unosić? no cóż, życzę powodzenia w czymś innym.

    OdpowiedzUsuń
  13. proponuje takie wskazówki na priv.

    OdpowiedzUsuń
  14. dzięki za propozycje, ale jednak nie skorzystam skoro już tutaj wyraziłam swoja opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. najgorsza zdjęcia natali, makijaż okropny, odstające czerwone ucho, fryzura do bani. w rozpuszczonych wygląda o niebo lepiej

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście jedynie te uszy trochę na niekorzyść modelki. Makijaż uważam, że ma w sobie coś wyjątkowego. Generalnie sesja bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo niekorzystna seria

    OdpowiedzUsuń